Apel w sprawie raka
Zwracam się z apelem do wszystkich ludzi, zainteresowanych zapobieganiem zachorowaniom na raka.
To co powszechnie jest nazywane zapobieganiem w rzeczywistości sprowadza się do zmniejszania ryzyka zagrożenia i wczesnego wykrywania już istniejącej choroby. Jaka jest skuteczność takiego "zapobiegania", każdy widzi a jeśli nie widzi niech przejrzy statystyki zgonów. Oczywiście łatwo oskarżyć "palenie tytoniu", "zanieczyszczenie środowiska", tylko co to komu (oprócz dodatkowej porcji stresów) przyniosło ?
Matka Teresa nie paliła - umarła na raka. Minister Zdrowia sygnuje toksyczne teksty na plakatach i opakowaniach papierosów - sama pali (i to dużo).
Ludzie naprawdę nie stać was na podjęcie własnej inicjatywy skierowanej na rzeczywistą profilaktykę ?
Naprawdę rajcują was sensacyjne doniesienia o odkrywaniu cudownych leków ?
Naprawdę chcecie biernie czekać i drżeć na myśl że te dziwne objawy to może już ON !
Jeśli tak - no cóż, to cześć - powodzenia.
Jeśli jednak jesteś przytomną osobą, zainteresowaną zainwestowaniem teraz w swoje przyszłe zdrowie, daj znać.
Twierdzę że zdrowie każdy ma takie, jakie sobie wypracował i będzie miał takie, jakie wypracuje. Żyję w świecie, w którym nie ma przypadków a rzeczywiste przyczyny wszystkich chorób, znajdują się w ogólnie ujmując psychice (myśli + emocje). Od kilkunastu lat profesjonalnie zajmuję się uczeniem ludzi jak pozbywać się tych przyczyn, zanim zamanifestują się w ciele pod postacią "objawów chorobowych".
To co - pozbywamy się przyczyn z psychiki ? - bo tak właśnie postrzegam skuteczne zapobieganie.
Andrzej Merko
Łódź 19 lutego 2000r.
|